200. urodziny Chopina rozpoczęte
Jako że w tym roku świat obchodzi też 200. rocznicę urodzin niemieckiego kompozytora Roberta Schumanna, w pierwszej części koncertu warszawscy filharmonicy pod dyrekcją Antoniego Wita wykonali jego II Symfonię C-dur.
Cykl Koncertów Urodzinowych potrwa cały tydzień, a kulminacją będzie uroczysta gala w Teatrze Wielkim 1 marca. Wezmą w niej udział zwycięzcy Konkursów Chopinowskich: Garrick Ohlsson, Dang Thai Son oraz Yundi. Bilety rozeszły się już pierwszego dnia sprzedaży, 4 stycznia. Ludzie stali w kolejce od piątej rano. Okazję do tak długiego celebrowania dają wątpliwości związane z datą urodzin Chopina. Domniemane są dwie - 22 lutego i 1 marca. Prawdopodobnie nigdy nie zostanie rozstrzygnięty spór o to, kiedy przyszedł na świat. Pewny jest tylko rok - 1810. Od kilku lat przyjęta jest jednak data 1 marca. Chopin utrzymywał w listach, że urodził się tego dnia i że wie to od swojej matki, Justyny z Krzyżanowskich Chopinowej. Anna S. Dębowska
Fot. Adam Kozak / Agencja Gazeta
Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna
Niektórzy badacze są bardziej skłonni uznać, że źródła rosyjskiej szopeniady związane są z imionami Michaiła Glinki i Marii Szymanowskiej, która w 1828 roku zamieszkała w Petersburgu. Glinka, przyjaźniący się z wieloma polskimi muzykami i literatami, żyjący nawet przez pewien czas w Warszawie, był stałym bywalcem muzycznych spotkań w domu Szymanowskiej. W salonie "carycy dźwięków" spotykali się Mickiewicz i Puszkin, Wiaziemski i Gribojedow… Rozbrzmiewały tam najnowsze wiersze i melodie, w tym także utwory polskich kompozytorów, których nowe wydania pianistka regularnie otrzymywała z Warszawy. Jeśli uwzględnić, że w tym czasie już wydane zostały wczesne fortepianowe opusy Chopina, a jego pieśni rozpowszechniane były także w formie rękopisów, to istnieją wszelkie powody, aby uważać, że muzyka "polskiego Mozarta" była grana u Marii Szymanowskiej. Całkiem prawdopodobne, że i ona sama ją grała… |
|
|