MOSTY KIERBIEDZIA

12 sierpnia 2007 r. w Petersburgu odbyła się wielka uroczystość: po prawie dwuletniej przebudowie otwarto odnowiony Błagowieszczeński most, łączący wyspę Wasylewską z centrum miasta. Most ten został wybudowany w środku XIX w. przez polskiego inżyniera Stanisława Kierbiedzia. Na uroczystość otwarcia przyjechała ze Włoch prawnuczka słynnego budowniczego mostуw, p. Maria Teresa Allegranca, razem z praprawnuczką, też Marią. W Domu Polskim odbyło się spotkanie potomków rodziny Kierbiedziуw z miejscową Polonią. Otrzymaliśmy w upominku od nich książkę “Dzieje rodziny Kierbiedziуw” autorstwa Lecha T. Jabłońskiego (Warszawa, 2003). W tym i najbliższych numerach “Gazety Petersburskiej” zamierzamy wydrukować serię artykułów poświęconych historii tej sławnej rodziny, zasłużonej nie tylko dla Petersburga lecz i dla całej Rosji i Polski. Zaczynamy oczywiście od Stanisława Kierbiedzia.

Stanisław Kierbiedź urodził się 10 marca 1810 roku, w znanej na Litwie od XVI wieku rodzinie ziemiańskiej. Miejscem jego narodzin był majątek ojca, Nowy Dwór, w powiecie poniewieskim, guberni kowieńskiej. W roku 1826 Stanisław ukończył gimnazjum klasyczne w Kownie, potem studiował dwa lata na Uniwersytecie Wileńskim, gdzie otrzymał stopień kandydata na wydziale nauk fizyczno-matematycznych. Następnie wyjechał do Petersburga i wstąpił do Instytutu Inżynierów Komunikacji, który funkcjonuje do dzisiaj jako Uniwersytet Państwowy Inżynierów Komunikacji.

W Instytucie Stanisław wykazywał wielkie zdolności matematyczne. Ukończył uczelnię w roku 1831 w stopniu porucznika. Wkrótce został asystentem na katedrze mechaniki stosowanej i techniki budowlanej. Kierował nią profesor Paweł Pietrowicz Mielnikow, o sześć lat starszy od Kierbiedzia, ktуry potem został pierwszym rosyjskim inżynierem wybranym na członka Rosyjskiej Akademii Nauk, a z czasem mianowany został ministrem komunikacji.

Tych dwóch ludzi połączyła prawdziwa przyjaźń. Występowali jako współautorzy prac naukowych. Potem Mielnikow stał na czele Dyrekcji Północnej ds. budowy kolei Petersburg-Moskwa, Kierbiediowi zaś powierzono budowę według własnego projektu mostu pręsłowego z żeliwa — pierwszego stałego mostu przez Newę w Petersburgu.

Wzniesienie pierwszego stałego mostu przez Newę było wyjątkowym zdarzeniem w życiu Petersburga i jego mieszkańców.

„Sama budowa mostu — to sprawa gigantyczna”, — pisała wtedy gazeta „Pszczoła Północna”, której wydawcami byli Tadeusz Bułharyn i Mikołaj Grecz. „Wątpliwie, żeby w nowych czasach były gdzieś prowadzone prace zgodnie z takim wielkim planem, z taką zdumiewającą ścisłością, wytwornością, gustem i z tak cennego materiału! Góry granitu zostały przerzucone tutaj z Finlandii i jak delikatny wosk poddają się genialnej myśli człowieka! Maszyny parowe wbijają pale w środku bystrej i głębokiej Newy, podczas gdy pod wodą urządzane są mocne fundamenty kamienne na umocnionym przez pale gruncie”.
Szczególnie skomplikowanym zagadnieniem było postawienie podpór. Prace przeprowadzane były za pomocą dzwonu nurkowego. Praktyka światowa tych czasów nie miała doświadczenia w budowie takich wielkich mostów w podobnie trudnych warunkach (wielka gіębokość i wartki prąd Newy). Pierwszy petersburski most-olbrzym miał osiem przęseł: siedem to łukowe stropy; ósme, najbliższe brzegu wyspy Wasilewskiej, było dwuskrzydłowe. Mogło być otwierane i miało system zwrotny z otworem dla przejścia statków.

Kierownik budowy mieszkał niedaleko od nowopowstającego obiektu, za ogrodem Rumiancewa. Wśród jego podwładnych byli młodzi absolwenci rodzimego instytutu, między nimi Karol Bentkowski, Romuald Zaćwilichowski, Aleksander Falewicz, którzy ukończyli studia w 1840 roku. Oprawę artystyczną mostu wykonał architekt Aleksander Briułłow, starszy brat znanego malarza Karola Briułłowa.

Budowa Błagowieszczeńskiego mostu została ukończona w 1850 roku. W ceremonii otwarcia uczestniczyło ponad pięćdziesiąt tysięcy ludzi. Po nabożeństwie, car Mikołaj I ze swoimi synami przeszedł pieszo przez most na wyspę Wasilewską. Wysiłek utalentowanego inżyniera ocenił car należycie — ucałowaniem przy otwarciu mostu i nadaniem stopnia generała majora.

Stanisław Kierbiedź pracował w dalszym ciągu jako inżynier. Wkrуtce rozpoczął projektowanie mostуw dla budującej się petersbursko-warszawskiej kolei żelaznej: przez rzeki Ługa, Wielikaja, Zachodnia Dźwina i inne. Wybudował m.in. pierwszy w Rosji most kolejowy z metalu — przez rzekę Ługę. Ostatnim na tej kolei był most przez Wisłę w Warszawie, zbudowany w latach 1859–1864. Most Kierbiedzia w Warszawie był w tych czasach jednym z nowocześniejszych w Europie. Za most warszawski Stanisław Kierbiedź otrzymał od Skarbu Królestwa Polskiego dożywotnią pensję w wysokości 1500 rubli rocznie. W tym czasie został wybrany członkiem honorowym Petersburskiej Akademii Nauk.
Po skończeniu budowy warszawskiego mostu generał Kierbiedź został mianowany prezesem Komitetu ds. budowy portуw w Petersburgu i Kronsztacie. Kierował budową kanału Morskiego pomiędzy Kronsztatem a Petersburgiem. Kierował też budową linii kolejowej Petersburg – Peterhof. Pod koniec swojej kariery został kierownikiem wydziału technicznego Ministerstwa Komunikacji.

Po dymisji Stanisław Kierbiedź wyjechał do Warszawy i tam spędził swoje ostatnie lata.

Most Błagowieszczeński niedługo nosił to imię. W 1855 roku zmarł car Mikołaj I, wtedy nazwę mostu zmieniono na Mikołajewski. W roku 1918 most otrzymał nową nazwę „Most lejtnanta Szmidta” dla uczczenia pamięci bohatera pierwszej rewolucji rosyjskiej, porucznika floty czarnomorskiej Piotra Pietrowicza Szmidta, jednego z przywуdcуw powstania sewastopolskiego w 1905 roku.

Minęły lata, zwiększało się obciążenie transportowe. Po raz pierwszy most przebudowano w latach 1936–1938. Autorem projektu był akademik Grigorij Pietrowicz Perederyj (1871–1955). Ciężkie łuki żeliwne na starych podporach zamieniono na spawane konstrukcje stalowe. Ciężar części metalowych mostu zmniejszył się z 9500 do 2400 ton. Zwodzonym stało się środkowe przęsło – nad najgłębszym miejscem Newy. Czas podnoszenia mostu, dzięki urządzeniom elektrycznym, został skrуcony do jednej minuty.

No i teraz ukończono drugą przebudowę mostu Kierbiedzia w Petersburgu! Most znacznie poszerzono (do 40 metrów) i przywrócono mu pierwotną dekorację. Nadal będzie służył ludziom.

A co się stało ze starymi łukami z żeliwa, ktуre rzetelnie pracowały niemal całe stulecie? Zostały zdemontowane i przewiezione do miasta Kalinin (obecnie Twer’). Tam zostały wykorzystane przy budowie nowego mostu przez Wołgę, już po ukończeniu II wojny światowej.

Stanisław Kierbiedź zmarł w r. 1899 i został pochowany w Warszawie na Powązkach. Nagrobek wykonał znany rzeźbiarz Antoni Madejski, który ukończył pięcioletnie studia w petersburskiej Akademii Sztuk Pięknych. Później, obok wuja spoczął jego bratanek Stanisław-junior, też inżynier komunikacji, starszy radca Ministerstwa komunikacji kolejowej, który zmarł w r. 1910 w Petersburgu, i inni potomkowie. O nich będzie mowa w dalszych odcinkach tego artykułu.

Opracował red. Anatol Niechaj